zachmurzenie duże
19°
19°
sobota
Reklama
Wojsko Polskie
Wojsko poszukuje rekrutów. Płacą 4560 zł na “dzień dobry”
19 maja 2022 r. | 12:53
4

W najbliższą sobotę 21 maja w godzinach od 11:00 do 18:00 zapraszamy wszystkich zainteresowanych służbą w Wojsku Polskim na Plac Rady Europy w Częstochowie, na którym zostanie wystawiony punkt rekrutacyjny do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.

Aby starać się o przyjęcie do służby kandydat musi do wniosku dołączyć:
· kopię dokumentu tożsamości;
· kopię dokumentu potwierdzającego posiadane wykształcenie;
· kopię innych dokumentów, w szczególności: certyfikaty językowe, świadectwa ukończenia szkół, kursów lub uzyskania specjalizacji zawodowych, zaświadczenia o prawie wykonywania zawodu, a także posiadane uprawnienia do kierowania pojazdami.

Wzór wniosku można pobrać bezpośrednio ze strony internetowej: wojsko-polskie.pl.

Czym jest dobrowolna zasadnicza służba wojskowa?
Kandydat do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego ma teraz do wyboru trzy rodzaje służby wojskowej: zawodową służbę wojskową, terytorialną służbę wojskową, dobrowolną zasadniczą służbę wojskową (oraz dodatkowo - dwa rodzaje służby w rezerwie: aktywną i pasywną rezerwę).

Jeżeli wybierze dobrowolną zasadniczą służbę wojskową to:
· przejdzie przez 2 etapy służby – 28-dniowe szkolenie podstawowe w jednostce wojskowej lub centrum szkolenia, zakończone przysięgą oraz 11-miesięczne szkolenie specjalistyczne w jednostce wojskowej (w tym czasie będzie miał wybór – nie musi być skoszarowany);
· będzie mu przysługiwało wynagrodzenie w okresie szkolenia jak pensja żołnierza zawodowego – 4560 zł, ale także: - prawo do urlopu wypoczynkowego, - możliwość wstąpienia do rezerwy aktywnej lub Wojsk Obrony Terytorialnej (po ukończeniu 28-dniowego szkolenia), - prawo ubiegania się o powołanie do zawodowej służby wojskowej i pierwszeństwo w naborze (po 11-miesięcznym szkoleniu specjalistycznym, - pierwszeństwo w zatrudnieniu w administracji publicznej (po spełnieniu wymagań określonych dla danego stanowiska;
· na czas służby będzie miał zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie, mundur, ekwipunek oraz ubezpieczenie;
· będzie mógł wliczyć czas szkolenia do okresu odbywania służby wojskowej lub do okresu zatrudnienia;
· będzie mógł przerwać służbę w dowolnym momencie.



4 odpowiedzi na “Wojsko poszukuje rekrutów. Płacą 4560 zł na “dzień dobry””

  1. katotaliban pisze:

    ”Niech żyje wojna!
    Muzyczka marsza rżnie
    Wojna!
    Pieniążki sypią się
    Wroga bij w imię Boga
    Za cudzą kieszeń oddaj młode życie swe! ”

    10
    4
  2. Iwan Iczburuk Jebiewdenko pisze:

    Za wojskiem musowo burdle . Koniecznie z yakuzy. Jaką kategorię zdrowia ma gminny buhaj ? . Nadaje się do armii, jak prawdziwy mężczyzna, czy tylko do Obrony Cywilnej, zbierać truposzów z pola walki ?

    11
    2
  3. Ona44 pisze:

    lepsze to niż maseczkowa milicja, matki i żony pewnie dumne ze swych synów – maseczkowych milicjantów którzy prali i gazowali rok temu kobiety, ciekawe czy w domu też piorą i gazują dzieci i żone, może się jakaś milicjantowa wypowie? czy w pojedynke też takie bohatery czy tylko w stadku z kolesiami w pięciu na jednego ??

    • Czesiek Wiesiek pisze:

      Trendem ostatnio jest zaniżanie wymagań podczas przyjmowania do milicji. Widziałam ostatnio milicjanta, który miał wytatuowane przedramię. Do czego zmierzam. Podczas badań lekarskich na broń palną, do ochrony osobistej, pani doktor spytała mnie czy posiadam tatuaże. Kazała mi się też rozebrać do połowy.
      Na moje pytanie o związek tatuaży z uzyskaniem pozwolenia na broń palną, lekarska ze stoickim spokojem odrzekła, iż nie miałbym szans na uzyskanie takiego pozwolenia. Mówiła coś o zachwianej psychice. Badania przeprowadzałem w przychodni MSWiA.

      Wracając do wątku Ona44. Jest faktem, iż milicjanci ochoczo karzą mandatami pijaczków pod sklepem. Biorą udział w pacyfikowaniu manifestacji z udziałem kobiet itd. Chciałbym wiedzieć, ilu z nich może pochwalić się złapaniem na go rączym uczynku prawdziwego bandziora , takiego od rozboju, włamania, kradzieży, oszustwa czy udziałem w walkach ulicznych z kibolami. ?

      I na koniec ciekawostka. Pewnego razu rudy bawidamek wracał samochodem do domu. Obok kładki PKP napotkał parę osób, które raczyły się alkoholem. Generalnie miejsce ustronne, mało uczęszczane przez ludzi. Jak to na rudego bawidamka przystało, wymienił fałszywe uśmiechy z pijącymi alkohol, ukłonił się i odjechał dalej. Po parunastu minutach, w to miejsce nadjechała miejscowa milicja. Dlatego zaprawdę powiadam Wam nigdy, przenigdy nie wierzcie rudym ludziom. Są wredni, fałszywi, Sprzedadzą każdego. Jak taki rudzielec przyłapie Was w sytuacji dwuznacznej, czym prędzej zmieńcie miejsce postoju. Inaczej macie na głowie milicje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.