Chwile grozy przeżył 54-letni kierujący zestawem, którego pojazd uległ awarii na przejeździe kolejowym. Dzięki temu, że mężczyzna zachował zimną krew i opanowanie, nie doszło do tragedii.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w piątek przed godziną 17.00 na przejeździe kolejowym w Mariance Rędzińskiej w gminie Rędziny.
Ze zgłoszenia wynikało, że pojazd ciężarowy doznał awarii i utknął na przejeździe kolejowym. Na miejsce od razu ruszyli policjanci z Kłomnic i ruchu drogowego. Okazało się, że w pojeździe którym kierował 54-latek doszło do zablokowania układu hamulcowego w ciągniku siodłowym. Kierujący początkowo próbował samodzielnie usunąć usterkę. Jednak po chwili zauważył, że rogatki zamykają się, co oznaczało, że nadjeżdża pociąg. Aby nie dopuścić do zderzenia z pociągiem, 54-latek zachowując opanowanie i zimną krew usiadł za kierownicę, wrzucił bieg wsteczny i siłowo przepchnął zablokowany zestaw uszkadzając przy tym jedynie rogatki przejazdu.
Dzięki opanowaniu 54-latka w groźnej i niebezpiecznej sytuacji, nie doszło do tragedii. /KMP w Częstochowie/
Gmina traci miliony
Jaruga tak się chwali ,że będąc działaczem PSL ściągnięcia do gminy przychylność wielu parlamentarzystów.
Nic bardziej mylnego , na razie gmina traci na jego zarządzaniu a jego błędne decyzje na bakier z prawem są prostowane lub skrzętnie ukrywane. Nie potrafi się ten gość zabrać za robotę tańce tylko mu w głowie ” Ależ zabawa w Kościelcu” czytamy na fb Jarugi i fotki ze spotkań z których nic nie wychodzi.
Co z giełdą? Giełda Rolna na przygotowany przez gminę terenach w poprzednich kadencjach tj droga, kanalizacja i inne udogodnienia idą do lamusa. Poprzedni wójt miał wizję i dbał by nas nikt nie obdzierał z pieniędzy.
Jak czytamy w artykule wpowiecie “W opinii naszych rozmówców administracja wójta Adama Jarugi niewystarczająco zaangażowała się w negocjacje, które mogłyby doprowadzić do kontynuacji inwestycji w Kościelcu.”
Jaruga chwali się jaki jest świetny w negocjacjach z powiatem, okazuje, że i tu wychodzimy słabo. Nasza gmina musi dopłacać do remontu dróg (ul. Szkolna w Rędzinach ), inne gminy już nie muszą czy to jest dobra współpraca czy może jesteśmy teraz dojna krową.
Czy takiego wójta chcieliśmy?
dlaczego wujt sebastian nosił koszyk z lizakami za matyjaszczykiem z okazji walentynek ?
To nie pierwszy raz kiedy na tym przejezdzie automatycznym spada drąg. A może gmina wystarałaby się o wiadukt kolejowy między Marianką a Rędzinami przez co ludzie jeździliśmy szybciej i pociągi też, póki jeszcze po stronie Marianki nie zabudowano pola między dworkiem a Gokiem.